Junior szczytuje na Lonstarze!
Tym razem Lonstar za uczciwe VI.4 okazał się łaskawy dla Juniora. Bomba!
Gratulacje! To najlepsze przejście Maria w naszych niełaskawych skałach.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Tym razem Lonstar za uczciwe VI.4 okazał się łaskawy dla Juniora. Bomba!
Gratulacje! To najlepsze przejście Maria w naszych niełaskawych skałach.
noooo! gratulacje... :) piękna linia
...ale ja bym jednak celował w 6.4+ takie miałem odczucia, chyba że dopadł mnie syndrom "początku sezonu"
Mądrzy ludzie, którzy żyją dłużej od nas, mówią, że za 4+ szło się płytą, a nie filarem, że bardziej kończyło się to na Solarisie. To tam się głównie odpadało, a nie na dole, gdzie teraz są główne trudności.
Poza tym na drodze byłam i muszę przyznać, że wydaje mi się do zrobienia przy poświęceniu jej większej uwagi, a nie robię więcej niż VI.3 w Polszi.
... przy poświęceniu większej uwagi można zrobić każdą drogę :)
ach,ach , te wyceny to sprawa niestety subiektywna , inaczej wyceni 45 kilogramowe dziewcze , a inaczej 80 kilogramowy męski kloc :)
... to tak jak z ograniczeniem prędkości w mieście do 50km\h dla wszystkich samochodów , nieważne czy jeździsz ciężarówką czy porsche
Faktycznie Lonstar uchodził za trudne 4+ ale robiony tak, że po pierwszym trudnym miejscu szło się praktycznie cały czas na wprost do góry i zgarniało u samej góry spod zjazdu (z czasem zaczęto schodzić u góry na filar w lewo, ale było to owiae wątpliwościami i oddalało się w ten sposób znacznie od linii przelotów). Oryginalnie ringi były wbite bardziej w prawo. Natomiast ktoś postanowił wcisnąć tam Solaris (ten sam co wykręcił chwyty z Mamutowej :) ) i przesunął ringi w lewo, co niejako dało zielone światło do zejścia w filar tuż obok Gruczołów od razu po betonie dolnym.
Prawdopodobnie dlatego wycena zeszła na 4.
Ja po dolnym betonie nie schodziłem w lewo. Do okapu szedłem po staremu (zgodnie z relacją Steca), a potem prosto do góry, bez wchodzenia na płytę po prawej.
Pablo ma racje kiedyś to szło inaczej- płytą. Było to wtedy uczciwe 4+. Gdy obili na nowo grochowiec to bylem zdziwiony/zniesmaczony, ze jakis zadny wlasnej drogi pedał zrobil droge miedzy tancem a lonstarem gdzie bylo to praktycznie wg mnie niemozliwe. A jednak "znany" jegomosc z krakowa pod szyldem kursu ekiperskiego postanowił inaczej (zaloze sie ze nie pytal o zdanie nikogo) i zmienil linie drogi wciskajac tam swego gniota.
Teraz lonstar = 6.4, kto ma watpliwosci niech porówna sobie z Lekcja Tanca- czyli wzorcem 6.4.
nowe topo grochowca:
http://www.wspinanie.pl/topo/polska/polnoc/grochowiec/slon.htm
oczywiscie gratulacje za pociągniecie klasyka:)
hmmmmm... należy się słuchać doświadczonych wyjadaczy , właśnie wziąłem mój wspinaczkowy kajecik i poprawiłem wycenę przy Lonstarze na VI.4 , gdyż zrobiłem drogę filarem u góry, co i tak nie zmienia pozytywnych odczuć co do drogi :)
Ciekawe, czy ktoś podczas tego szczytowania ziewał!!!!!!!!
Gratulacje, bez względu na cyfre.
Słyszałem tylko krzyki.
Gratulacje!!!
Kiedy na początku sezonu zrobiłem Lonstara myślałem, że to VI.4+ a ja nieźle doładowałem przez zimę ;-) z perspektywy trwającego sezonu uczciwie muszę przyznać, że to jednak VI.4.
Jednak bez względu na wycenę pozostaje bardzo ładną drogą.