Junior szczytuje na Lonstarze!


Autor dilara bikecz - Dodano 07 lipiec 2010

Tym razem Lonstar za uczciwe VI.4 okazał się łaskawy dla Juniora. Bomba!

Gratulacje! To najlepsze przejście Maria w naszych niełaskawych skałach.

Portret użytkownika cojones

noooo! gratulacje...   :)  piękna linia

...ale ja bym jednak celował w 6.4+ takie miałem odczucia, chyba że dopadł mnie syndrom "początku sezonu"

Portret użytkownika dilara bikecz

Mądrzy ludzie, którzy żyją dłużej od nas, mówią, że za 4+ szło się płytą, a nie filarem, że bardziej kończyło się to na Solarisie. To tam się głównie odpadało, a nie na dole, gdzie teraz są główne trudności.

Poza tym na drodze byłam i muszę przyznać, że wydaje mi się do zrobienia przy poświęceniu jej większej uwagi, a nie robię więcej niż VI.3 w Polszi.

Portret użytkownika cojones

... przy poświęceniu większej uwagi można zrobić każdą drogę :)

ach,ach , te wyceny  to sprawa niestety subiektywna , inaczej wyceni 45 kilogramowe dziewcze , a inaczej 80 kilogramowy męski kloc :)

... to tak jak z ograniczeniem prędkości w mieście do 50km\h dla wszystkich samochodów , nieważne czy jeździsz ciężarówką czy porsche

Portret użytkownika pablo

Faktycznie Lonstar uchodził za trudne 4+ ale robiony tak, że po pierwszym trudnym miejscu szło się praktycznie cały czas na wprost do góry i zgarniało u samej góry spod zjazdu (z czasem zaczęto schodzić u góry na filar w lewo, ale było to owiae wątpliwościami i oddalało się w ten sposób znacznie od linii przelotów). Oryginalnie ringi były wbite bardziej w prawo. Natomiast ktoś postanowił wcisnąć tam Solaris (ten sam co wykręcił chwyty z Mamutowej :) ) i przesunął ringi w lewo, co niejako dało zielone światło do zejścia w filar tuż obok Gruczołów od razu po betonie dolnym.
Prawdopodobnie dlatego wycena zeszła na 4.

Portret użytkownika junior

Ja po dolnym betonie nie schodziłem w lewo. Do okapu szedłem po staremu (zgodnie z relacją Steca), a potem prosto do góry, bez wchodzenia na płytę po prawej.

Pablo ma racje kiedyś to szło inaczej- płytą. Było to wtedy uczciwe 4+. Gdy obili na nowo grochowiec to bylem zdziwiony/zniesmaczony, ze jakis zadny wlasnej drogi pedał zrobil droge miedzy tancem a lonstarem gdzie bylo to praktycznie wg mnie niemozliwe. A jednak "znany" jegomosc z krakowa pod szyldem kursu ekiperskiego postanowił inaczej (zaloze sie ze nie pytal o zdanie nikogo) i zmienil linie drogi wciskajac tam swego gniota.

Teraz lonstar = 6.4, kto ma watpliwosci niech porówna sobie z Lekcja Tanca- czyli wzorcem 6.4.

nowe topo grochowca:

http://www.wspinanie.pl/topo/polska/polnoc/grochowiec/slon.htm

oczywiscie gratulacje za pociągniecie klasyka:)

Portret użytkownika cojones

hmmmmm...   należy się słuchać doświadczonych wyjadaczy , właśnie wziąłem mój wspinaczkowy kajecik i poprawiłem wycenę przy Lonstarze na VI.4 , gdyż zrobiłem drogę filarem u góry, co i tak nie zmienia pozytywnych odczuć co do drogi :)

 

Portret użytkownika lonstar

Ciekawe, czy ktoś podczas tego szczytowania ziewał!!!!!!!!

Gratulacje, bez względu na cyfre.

 

Portret użytkownika junior

Słyszałem tylko krzyki.

Portret użytkownika Michał

Gratulacje!!!

Kiedy na początku sezonu zrobiłem Lonstara myślałem, że to VI.4+ a ja nieźle doładowałem przez zimę ;-) z perspektywy trwającego sezonu uczciwie muszę przyznać, że to jednak VI.4.
Jednak bez względu na wycenę pozostaje bardzo ładną drogą.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.