Kompletując koronę Jerzmanowic, zahaczyliśmy z Anią o Witkowe Skały, leżące niedaleko Łysych. Grupa niewysokich skałek ze sporą liczbą dróg o niewygórowanej trudności.
Taki właśnie zestaw idealnie pasował pod nasz zamiar, jakim było powieszanie wędeczek na prostych drogach dla początkującego dziewczęcia mego. Plan udało się zrealizować w 100%, bo zrobiliśmy 5 dróg Trad o trudności od V- do VI. Co prawda zmuszony byłem omijać ringi wbite na nich, ale trzeba przyznać, że były dobrze asekurowalne i bez ringów. Jedna nie była przyznaję, i mowa tu o 'Prostowaniu Sokoła' za VI+, tam ponad trudnościami już musiałem skorzystać z ringa, bo płyta gładka jak stół była ;)
Są też w Witkowych trudniejsze drogi, bo przystawiłem się do 'Hydrusa' VI.2, ale okazała się być siłowa mocno i nie dałem rady, ciężko było - bo i człowiek słaby i słońce jakoś mocniej ładowało...
Szczególnie polecenia godna jest droga 'Bulwar Zachodzącego Słonia' V+, klasyczna piątkowa rysa, z doskonałą asekuracją. I tam nawet ringów nie trzeba omijać, bo na drodze jest tylko stanowisko zjazdowe.
Zwinęlismy się rychło, gdy nieco się zrobiło burzowo. No i burza się rozpętała niezła - po drodze koło Rudy Śląskiej na olkuskiej drodze powalone drzewa tarasowały przejazd!
Witkowe Skały, 13.VII.2008
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać













