climb.pl

Subscribe to Kanał climb.pl
Wspinaczka sportowa, topo, filmy wspinaczkowe, galerie wspinaczkowe, poradnik dla początkujących.
Zaktualizowano: 34 min. 12 sek. temu

Robinson na 8B+ FA w Colorado i dwa ekstremy dla Sachi Ammy

śr., 14/05/2014 - 22:19

Na wstępie należy przyznać, że dawno o Paul’u nie słyszeliśmy. Być może media aż nadto skoncentrowały się na dokonaniach Webb’a, Nallego i Ondry. Tym chętniej publikujemy poniżej filmik z pierwszego przejścia Bossing Up w Colorado, wycenionego przez Robinsona na 8B+. Co więcej, mamy podejrzenia, że Amerykanin delikatnie przybrał w bicepsie.

Click here to view the embedded video.

W Kraju Kwitnącej Wiśni natomiast prężnie działa odrobinę mniej znany Sachi Amma. W ciągu jednego dnia udaje mu się przejść dwa bouldery z górnej części skali trudności: Hydrangea V15, którą znamy z filmu z udziałem DW oraz Babel V14/15. Większość problemów w rejonie Shiobara ma charakter wytrzymałościowy po małych kieszonkach i mikrokrawądkach. Sachi jest typowym panelowym zawodnikiem. Wypuszczony na zewnątrz, czuje zew natury i wpisuje do kapownika wysokie cyferki.

Galeria z V Memoriału Andrzeja Skwirczyńskiego – 2014

ndz., 11/05/2014 - 15:20

The Flash Player and a browser with Javascript support are needed..

var fo330_1 = { params : { wmode : "opaque", allowfullscreen : "true", bgcolor : "#FFFFFF"}, flashvars : { langOpenImage : "Open Image in New Window", langAbout : "About", xmlURL : "http://www.climb.pl/wp-content/plugins/nextgen-flashviewer/xml/autoviewer.php?gid=330"}, attr : { styleclass : "autoviewer"}, start : function() { swfobject.embedSWF("http://www.climb.pl/wp-content/plugins/nggflash-swf/autoviewer.swf", "fo330_1", "640", "650", "7.0.0", false, this.flashvars, this.params , this.attr ); } } fo330_1.start();















Solne eXtremy FA – Jędrzej i Martin w akcji

ndz., 11/05/2014 - 12:55

Jędrzej Wilczyński półtora tygodnia temu zrealizował nowy problem Solnej Jamie – Pacyfikacja 8a+/b, który próbował już jesienią i zimą 2013 i zima. 

Boulder startuje z prawej strony groty na prawo od Pudziana (7c). Pacyfikacja laczy sekcje za okolo 8a fb z drugą częścią Łuku Heraklesa (7b fb). Wycenę całości zaproponował Martin Stranik 8a+/b, po wcześniejszym powtórzeniu.

Pierwsza, kluczowa cześć Pacyfikacji oferuje najtrudniejsze przechwyty, jakie udało mi się kiedykolwiek wykonać. To kilka haczeń, kołowrotek nogami w dachu i trudny high kick. Będzie film to podeślę :) Martin robił tą sekcję innymi patentami - chorągiewki i trochę na rekach…

Click here to view the embedded video.

Pacyfikacja to nr 2 w boulderingu w solnej jamie, po futurystycznym Gigancie Martina Stranika za 8b fb – który może mieć więcej…

Click here to view the embedded video.

Na koniec jeszcze b. dobry filmik Martina z ciągowego (30 ruchowego) Łuku Herkulesa Low start okolo 8b fb, który powtórzył kolo 2 miesiące temu.

Pozdrawiam
Jędrzej Wilczyński

Click here to view the embedded video.

Łukasz Miedzak i Dogonić Las Vegas

czw., 08/05/2014 - 22:01

„Stringu” – zameldował zameldował wpinkę do zjazdowca Dogonić Las Vegas. Jest to linia łącząca start z Czekając na Godoffa  VI.6  z Tańcem Pająka VI.5+/6, posiadająca krótki autonomiczny teren. Stringu wypowiada się o drodze jako o VI.6/6+ z górnej półki. Teraz kolej na dołożenie dwójek :)… 3 mamy kciuki.

 

Łukasz na innej kombinacji w Jaskini Mamutowej – Fumar Perjudica – VI.7

Click here to view the embedded video.

 

V MAS – informacje organizacyjne

czw., 08/05/2014 - 16:28

Organizujemy dla Was najfajniejsze zawody wspinaczkowe sezonu i w związku z tym nie mamy teraz czasu pisać rozbudowanych informacji prasowych, wobec tego będzie zwięźle i na temat.

Potwierdzamy termin zawodów (10 maja 2014). Prognoza pogody jest obiecująca.

MIEJSCE
Ostańce Jerzmanowickie. Baza zawodów będzie pod remizą Ochotniczej Straży Pożarnej w Jerzmanowicach. Tam znajdziecie biuro zawodów. Na boisku pod remizą odbędą się odprawy techniczne.

Biuro zawodów w googlemaps: http://goo.gl/maps/iWcWe

Namiar GPS na bazę zawodów: 50°12’48.5″N 19°44’51.2″E

Parkować należy tylko i wyłącznie pod Urzędem Gminy, w pobliżu OSP. Podkreślamy i prosimy – parkujcie tylko tam. Nie pod sklepem, nie na poboczu, nie pod remizą. Pod Urzędem Gminy. Prosimy o kumulowanie się w samochodach, gdyż ilość miejsc postojowych jest ograniczona, a na zawody przybędzie kilkaset osób.

Parking w googlemaps: http://goo.gl/maps/LuJPu

PROGRAM
Wszystkie wydarzenia w bazie zawodów, z wyjątkiem ostatniego.
8:30 – 10:30 Rejestracja zawodników
9:30 Pierwsza odprawa techniczna i start
10:30 Druga odprawa techniczna
17:00 Koniec zawodów, zbieranie kart wyników
18:30 Wywieszenie wyników
19:00 Wręczenie nagród
20:00 Bal w Brandysówce (Dolina Będkowska)

Informacje praktyczne w wersji PDF, do wydrukowania i zabrania ze sobą w drodze na zawody: http://www.mas.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2014/05/VMAS-info.pdf

REJESTRACJA I ZAPISY

Każdy zespół powinien zgłosić się do biura zawodów w celu rejestracji i otrzymania pakietu startowego. Rejestracja rozpocznie się o 8:30 (może wcześniej, jak się wyrobimy) i będzie możliwa przez dwie godziny. Pierwsza odprawa techniczna odbędzie się o 9:30, kolejna, dla spóźnialskich, o 10:30. Kolejnych nie przewidujemy, ale jak ktoś się bardziej spóźni to pozwolimy wziąć udział, bo i tak już nie wygra.

Zapisy w dniu zawodów są możliwe. Obowiązuje wyższe wpisowe (50 zł/os, z wyjątkiem członków KW Kraków z opłaconymi składkami, którzy nie płacą wpisowego). Osobom rejestrującym się w dniu zawodów nie jesteśmy w stanie przygotować pamiątkowych koszulek.

Prosimy o zabranie na zawody długopisów do wypełniania kart startowych.

NAGRODY

Każda z osób na pudle dostanie uroczy pamiątkowy hak.

W tym roku nagrody dla czołowych zespołów będą skromne, natomiast najciekawsze fanty zostaną wylosowane wśród wszystkich uczestników Memoriału. I będzie tych nagród dużo. I będą one fajne. Dzięki naszym sponsorom i patronom medialnym. Podkreślamy w ten sposób, że udział liczy się bardziej niż zwycięstwo.

Tradycyjnie przygotowano drogę nagrodę – obity projekt, który zostanie poprowadzony (lub nie) i nazwany (lub nie) przez najlepszy zespół.

Nagroda specjalna, ufundowana przez firmę AMC, dystrybutora marki PETZL w Polsce, zostanie rozlosowana wśród najlepszych zespołów wszystkich kategorii. Przypominamy, że tą nagrodą jest przelot na finał Petzl RocTrip w Turcji.

PO MEMORIALE…

…zapraszamy na imprezę w Brandysówce, w Dolinie Będkowskiej: www.dolinabedkowska.pl

Więcej informacji, w tym regulamin, znajdziecie na stronie internetowej Memoriału: http://www.mas.kw.krakow.pl/

IV Otwarte Dni Wspinania i II Memoriał Pawła Wyrwy już za tydzień!

czw., 08/05/2014 - 13:40

W tym roku, po raz czwarty, Fundacja Górska ECHO, Portal Górski, climb.pl, Szkoła Wspinania Vertical Limits i lodospady.pl organizują Otwarte Dni Wspinania, a po raz drugi, Memoriał Pawła Wyrwy. Wydarzenie odbędzie się w weekend 17-18 maja 2014 roku w Rzędkowicach na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej.

II Memoriał Pawła Wyrwy

Pierwszym punktem Otwartych Dni Wspinania będzie II Memoriał Pawła Wyrwy. Zawody zostaną rozegrane na terenie Mirowa, Kołoczka, Góry Zborów, Rzędkowic, Skały Apteki i Okiennika Wielkiego w nowej, ciekawej formule. Samą formułę zawodów poznacie tuż przed Memoriałem!

Idea Memoriału narodziła się w zeszłym roku w redakcji climb.pl. Koledzy chcieli uczcić pamięć jednego z najlepszych polskich wspinaczy sportowych – Pawła Wyrwy. W 2009 roku u Pawła zdiagnozowano nowotwór. Walczył z chorobą wiele miesięcy.

– W Polsce, gdy dowiadujesz się, że masz raka, to brzmi to jak wyrok. Dostajesz taki strzał od lekarzy, że nic tylko się pakować. Ja na szczęście trafiłem na ludzi, którzy mnie wyciągnęli z samodestrukcyjnego myślenia. Udało mi się pierwszego guza zwalczyć praktycznie całkowicie, wróciłem do normalnego życia i wtedy przyszły jakieś przemyślenia. Większość rzeczy, które robi się w życiu, to zawracanie dupy. Trzeba się skupić na konkretach, a nie myśleć o pierdołach – mówił Paweł w wywiadzie dla Magazynu „Góry”.

Paweł Wyrwa na Frankenjurze

Niestety walkę z chorobą przegrał w czerwcu 2011 roku. Wyrwa był autorem wielu trudnych przejść zarówno za granicą jak i w Polsce. Jego ulubionym rejonem stała się niemiecka Frankenjura. Z kolei na polskiej Jurze zrobił m.in. Zło konieczne VI.6+/7 na Okienniku oraz Kill Billa VI.6+ w Podlesicach. Paweł miał silną motywację do wspinania i podnoszenia umiejętności, a swoją pasją skutecznie zarażał innych. Dlatego zawody organizowane na jego cześć są dla wszystkich – bez względu na poziom wspinaczkowy. Formuła, którą planujemy jest przemyślana w taki sposób, że każdy będzie mógł się powalczyć. Zbierajcie siły!

Wszelkie informacje na temat Memoriału znajdziecie tutaj: www.pawelwyrwa.pl

Zobaczcie, jak było w zeszłym roku: 

Click here to view the embedded video.

Spotkania z Dudkiem i Mackiewiczem

Nie tylko zawodami człowiek żyje! Dlatego, po sportowych zmaganiach z rywalami i samym sobą, odbędzie się spotkanie z Tomaszem Mackiewiczem. Opowie on o czterech próbach zdobycia, niedobytego dotąd zimą, szczytu Nanga Parbat. A także o tym, jak wyglądała tegoroczna wyprawa pod nazwą Nanga Deram Justice for All. Celem był szczyt Nanga Parbat, ale niestety pogoda pokrzyżowała plany. Z Mackiewiczem będzie można porozmawiać także o innych podróżach, ponieważ w 2009 roku wszedł samotnie na Chan Tengri (7010 m n.p.m.). Z kolei razem z Markiem Klonowskim w 2008 roku dostał Kolosa za wykonany w pionierskim stylu trawers najwyższego szczytu Kanady, Mount Logan.

O wspinaniu sportowym będzie mówił Łukasz Dudek – pierwszy Polak, który dokonał przejścia drogi o wycenie 9A. Wspólnie z Jackiem Matuszkiem opowiedzą o tym, jak próbowali zdobyć „Trylogię alpejską”. Te trzy wielowyciągowe linie są jednymi z najtrudniejszych i najbardziej pożądanych wielowyciągówek na świecie. Do tej pory wszystkie części trylogii udało się skompletować tylko trzem osobom: Stefanowi Glowaczowi, Haraldowi Berger, Ondrze Benes. Każda z tych osób potrzebowała na te przejścia trzech lat. Łukasz i Jacek chcieli to zrobić w ciągu jednego sezonu. Nie udało się. Podczas IV Otwartych Dni Wspinania będzie można posłuchać o tym, jak ich zmagania wyglądały.

Warsztaty

W niedzielę, Łukasz Dudek razem z instruktorami Szkoły Wspinania Vertical Limits, poprowadzi warsztaty wspinaczkowe. Będą one przeznaczone dla tych, którzy chcą się dowiedzieć czegoś nowego i znaleźć odpowiedź na pytanie jak podnieść swój poziom wspinaczkowy, ale nie tylko! Zapraszamy także tych, którzy jeszcze się nie wspinali i chcą spróbować tego sportu. Będzie można postawić pierwsze kroki pod okiem specjalistów.

Program spotkania
Goście
Dojazd
Zbiórka pieniędzy dla Ani Starosolskiej
Zapisy

Będzie się działo! Dlatego trzeci weekend maja (17-18.05.2014) warto zarezerwować na IV Otwarte Dni Wspinania i II Memoriał Pawła Wyrwy.

Infinity 11-/11 i nie tylko dla Piotrka Schaba

śr., 07/05/2014 - 11:42

Piotr Schab (Wild Country, adidas Outdoor, Five Ten, MotionLab) wykorzystując wiosenną aurą postanowił odwiedzić dwa popularne rejony wspinaczkowe położone nieco bliżej domu niż jego ulubiony Margalef. A że forma krakowianinowi dopisuje, na rezultaty nie trzeba było długo czekać. 

W kwietniu na pierwszy ogień poszedł słynny francuski mega rejon Fontainebleu, na którego propozycjach boulderowych zawodnik KS Korona Kraków przez nieco ponad tydzień budował siłę wraz z klubowym kolegą, Piotrem Bunschem. Specjalizującemu się we wspinaniu z liną krakowianinowi najwyraźniej przypadły do gustu tamtejsze małe formy, jako że oprócz treningowego rajdu po łatwiejszych problemach udało mu się przywieźć garść mocniejszych przejść, w tym Misericordie 7C+/8A, Elipse 7C+, Carnage 7C i Noir desir 7C.

Piotr Schab Directa Cornualles_fot. Kasia Berbeka_2 – Piotr Schab na jednej ze swoich ostatnich zdobyczy – Directa Cornualles 8c+ w Siuranie (fot. Kasia Berbeka)

Piotrek szybko zamienił jednak crashpada na uprząż i udał się w trójkąt Bamberg-Bayreuth-Norymberga w celu przełożenia wypracowanej mocy na linie Frankenjury podczas wydłużonej majówki. W ubiegłą niedzielę pod szponem siedemnastolatka padł Cringer 8c na Hängender Stein, a krótko potem i jak sam przyznaje „na fali sukcesu i z zaskoczenia”, Piotrek uporał się z mega klasykiem rejonu – znajdującą się w sektorze Eldorado Infinity 11-/11. Obie linie padły w szóstych próbach. Infinity to zrealizowany w 2003 roku projekt legendy Frankenjury – Markusa Bocka, któremu rejon zawdzięcza zdecydowaną większość swoich ekstremów od 8c+ wzwyż. Linia startuje Ekel 9+ po czym diagonalnie przecina kolejne drogi, w tym Raubrittera 10+/11-, zbierając ich trudności aż do wyjścia od Stonelove 10+. Całość to około 30 przechwytów po pozytywnych dwójkach w dużym przewieszeniu i o ciągowym charakterze. Wcześniej pokonywali ją już tacy wspinacze jak Adam Ondra czy Iker Pou, a wśród Polaków Adam Pustelnik, Konrad Saladra, Mateusz Haładaj czy Alex Raczyński.

Piotr Schab na drodze Raubritter_fot. Franz Kaiser – Piotr Schab podczas prób na drodze Raubritter, sektor Eldorado (fot. Franz Kaiser)

Wcześniej, w ekspresowym tempie, bo w zaledwie trzeciej próbie dnia, do wykazu dorzucony został również Ronin 10+/11- – krótka, biegnąca w dachu propozycja sektora Zwergenschloss. Wczoraj natomiast, w równie szybkim stylu, Piotrek wpiął się do łańcucha drogi Battle Cat 11-/11 na Hängender Stein. Jej autorem jest oczywiście Markus Bock.

Battle Cat to trudniejszy wariant od poprowadzonego przeze mnie wcześniej Cringera – po jego trudnościach odchodzi w prawo i na końcu trzeba jeszcze na zmęczeniu pokonać 3-wpinkowy crux w małym przewisie i po słabych chwytach. Linię jako taką udało mi się zrobić w drugiej próbie, ale oczywiście nie do końca, bo znałem już pierwsze pół drogi  – mówi Piotrek.

Co dalej? W kolejce czeka m.in. wspomniany wcześniej Raubritter, którego prowadzenie zdaje się być już tylko formalnością. Za parę dni krakowianin wraca do Polski i rozpocznie przygotowania bardziej pod kątem panelowych zmagań bowiem już 14-15 czerwca zobaczymy go w Edynburgu na Mistrzostwach Europy Juniorów. Mamy nadzieję, że wypracowana forma będzie już tylko rosnąć.

Wielkanoc i długi weekend Polaków w Ospie

wt., 06/05/2014 - 18:55

​​Wielkanocny Osp okazał się w tym roku bardzo szczodry dla Polaków. Jeszcze tydzień temu na Misji Pec gościł Marcin Wszołek, który przywiózł ze Słoweni kilka ósemek, w tym Marjeticę za 8b/b+.  Choć deszczowa aura nie rozpieszczała od samej Wielkiej Niedzieli nasi pozostali rodacy spisali się na słoweńskim wapieniu znakomicie.

Wykaz mocnych przejsc otwiera popularna wśród Polaków 8b+ Missing ​​Link w wykonaniu Maćka Bukowskiego (Camper, DMM, Red Chili, NST, wgórę, Edelweiss), na której Warszawianin spędził około 4 dni wspinaczkowe. Droga trzymała do ostatnich prób pobytu zrzucając Maćka dwa razy po cruxie. Poniżej krótki komentarz wspinacza:

Siłowa perełka rejonu. Wspinanie po skórożernych kostkach. Problemem na drodze była 4ta wpinka, ktorej ominięcie groziło glebą. Jednak po zmianie patentu padłą stosunkowo szybko

Obok Maćka do innej 8b+ o podobnym charakterze Missing Drink wstawiał sie Paweł Draga. Zeszłoroczny pogromca lodówkowych klasyków Strelovoda (filmik), Missing Link’a i Marjetici. Niestety, droga nie puściła na tym wyjeździe. Pozostała część polskiej brygady poczynała sobie całkiem nieźle na skałce. Kajeciki były systematycznie zapełniane ósemkowymi drogami.

Do najważniejszych przejść dwutygodniowego okresu należą:

Maciek Bukowski:

8b+ Missing Link RP

8a+ Sonce v oceh RP

8a+ Pticja Perspectiva RP

7c Hobbit oraz 7c 9a OS

Przemysław Krauze (Poziom 450):

8a+ Sonce v Oceh RP

8a Tekila RP oraz 8a Chiquita RP

Aleksander Król:

Giljotyna 8a

Jacek Wacławczyk:

Tekila 8a RP oraz Uzivancija 8a RP

Jerzy Laskowski:

Tekila 8a RP

Przemek Dankiewicz:

8a+ Sonce v oceh RP oraz 8a Samsara RP

 Galeria :

 Galeria Wojtka Ryczera:

Kilka fotek z wyjazdu:

 

Kolejne Mistrzostwa Polski w Technikach Jaskiniowych już w maju!

wt., 06/05/2014 - 11:04

Speleoklub „Bobry” Żagań serdecznie zaprasza na 20. Mistrzostwa Polski w Technikach Jaskiniowych „Złoty Karabinek”, które odbędą się 31 maja 2014 r. w Wojcieszowie. Równocześnie zostaną rozegrane towarzyskie Otwarte Zawody Wspinaczkowe. 

Mistrzostwa przyciągają co roku do Wojcieszowa wielu chętnych z Polski i zagranicy. Grotołazi pokonując odcinki linowe, zaciski, trawersy, wspinając się i czołgając w błocie, rywalizują o cenne trofea i tytuł Mistrza Polski w Technikach Jaskiniowych. Stary nieczynny kamieniołom „Gruszka” w Wojcieszowie budzi się na chwilę z kamiennego snu… 

Miejsce:

  • kamieniołom „Gruszka”, Wojcieszów (ok. 20 km od Jeleniej Góry), Góry Kaczawskie
  • baza badawcza Speleoklubu „Bobry” Żagań, ul. Chrobrego 45, Wojcieszów

PROGRAM:

30 maja, piątek:

  • zakwaterowanie (baza badawcza Speleoklubu „Bobry” – „Dziuśkowa chata”, pole namiotowe)

  • 19.00 – mecz: grotołazi/taternicy-Wojcieszów (boisko – orlik) – liczymy na Wasze wsparcie!

  • 21.00 – filmy Rafała Sieradzkiego i Marcina Polara z ubiegłorocznych mistrzostw, prelekcje – miejsce: „Dziuśkowa chata”

31 maja, sobota, kamieniołom Gruszka:

  • 8.30-9.30 – potwierdzenie i rejestracja zawodników zgodnie z regulaminem – biuro zawodów

  • 8.30 – 12:00 – rejestracja osób niestartujących w zawodach – prezent i rabat 10% na posiłki – biuro zawodów

  • 8.45 – joga dla zawodników

  • 9.30 – 9.50 – odprawa przed startem, omówienie trasy zawodów i zadań na trasie, zapoznanie z regulaminem zawodów, losowanie list startowych – biuro zawodów

  • 10.00 – otwarcie 20. Mistrzostw Polski w Technikach Jaskiniowych

  • 11.00-16.00 – Otwarte Zawody Wspinaczkowe – zawody towarzyskie

  • 16.00-17.00 – zakończenie Mistrzostw

  • po 17.00 – klasyfikacja generalna, ogłoszenie wyników, wręczenie nagród

  • 17.30 – konkurs Pchnięcie kulą” (7,26 kg)

  • 20.00 – ognisko integracyjne i tańce za Dziuśkową Chatą, imprezę poprowadzi DJ Volt

Na miejscu będzie gastronomia oraz atrakcje i warsztaty plastyczne dla dzieci.

Zgłoszenia zawodników prosimy kierować na adres bobry@o2.pl do 29 maja 2014 r. Opłata startowa wynosi 20 zł, przy zapisach w dniu zawodów – 30 zł.

Wpłatę należy przesłać na konto PKO BP 76 1020 5460 0000 5602 0047 2308 , Speleoklub „Bobry” Żagań – koniecznie z dopiskiem: „Mistrzostwa” i obok podać imię i nazwisko zawodnika.

Kontakt w sprawie zawodów: bobry@o2.pl, 601 967 489.

Serdecznie zapraszamy,

Speleoklub „Bobry” Żagań

Partnerzy:

  • Polski Związek Alpinizmu
  • Komisja Taternictwa Jaskiniowego PZA
  • Wałbrzyski Klub Górski i Jaskiniowy
  • Speleoklub Gawra
  • Stowarzyszenie „Sobieradzik”
  • Grupa Ratownictwa Specjalnego PCK Żary
  • Gmina Wojcieszów

Patronat medialny:

  • Taternik
  • Jaskinie
  • Góry
  • Nowiny Jeleniogórskie
  • Wspinanie.pl
  • Climb.pl
  • Brytan.pl
  • Drytooling.pl
  • Opieka medialna – Teleexpress

Drwal Nalle podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej!

pon., 05/05/2014 - 22:41

Kiedy w końcu doczekamy sie ostatecznie najtrudniejszego problemu boulderowego na Ziemii? Czy nadejdzie kres przesuwaniu ludzkich możliwości na małych formach? Na te pytania trudno jest odpowiedzieć w obliczu nowych dokonań drwala Nallego.

Nalle, może i jest z zawodu wspinaczem, lecz Międzynarodowe Święto Pracy spędził nie tylko bardzo aktywnie, ale również wyjątkowo pracowicie. Właśnie tego dnia dołożył start z siedzenia do Bügelisen w Maltalal w Austrii. Problem ze stania został rozwiązany w 2001 roku przez Klema Loskota , który wycenił go na v14 (8B+). Sit start dodany przez Fina czekał na przejście 13 lat i był do tej pory największą walką mentalną i fizyczną, jaką stoczył autor do tej pory.  Mając na koncie sugerowane 8C+ (Gioia) Nalle nie rzuca słów na wiatr. Krótki komentarz oraz filmik z przejścia problemu ze stania poniżej:

Yesterday I managed to climb my longest standing project, the sit start to Bügeleisen! This line has been a well known project for at least 13 years. I’ve tried it over a couple years, every time challenged by the weather. It turned out to be the biggest battle I’ve ever had with a climb, both mentally and physically. It’s hard to believe that it’s done now! Bügeleisen sit start could be the hardest thing I’ve climbed and more importantly it is one of the best boulders in the world! Huge respect to Klem Loskot for the original vision! Stay tuned for the video!

Click here to view the embedded video.

Alexander Megos powtarza Action Directe w 2 godziny!

ndz., 04/05/2014 - 17:05

Trzeciego maja Alexander Megos powtórzył Action Direct – legendarną drogę Wolfganga Güllich’a – 9a na Frankenjurze w 2 godziny! Już samo powtórzenie owej drogi jest wyczynem światowej klasy – młodzian pokazał, że jest w życiowej formie i pewnie pokaże jeszcze pazur!

Zasadniczo nie ma się co dziwić – Alex jest pierwszym, który poprowadził drogę w tych trudnościach OS, było to w zesżłym roku - Estado Critico!

Sam Alex określił ten dzień słowami ”best climbing day ever yesterday!

Alex Megos w Rumney na The Fly 9a Foto: Peter Wurth

Lista przejść Alexa na samej Frankenjurze:

  • 05/05/2009 Drive by Shooting 10+/11- (8c), 3 go, (first 8c)
  • 29/05/2009 Pain makes me feel stronger every day 11-/11 (8c+), 2 go, (first 8c+)
  • 07/09/2009 Drecksteil 10 (8b), flash 
  • 25/04/2010 Wallstreet 11- (8c/8c+), 5 go 
  • 07/06/2011 Shangri-La 11-/11 (8c+), 7 go
  • 10/08/2011 Raubritter 11- (8c), Flash
  • 22/09/2011 Infinity 11-/11 (8c+), 2 go
  • 01/11/2011 Planets collide 11-/11 (8c+), 3 go
  • 01/05/2012 Roofwarrior 10+/11- (8c), Flash
  • 02/06/2012 Masters of the Universe 11-/11 (8c+), 2 go
  • 13/06/2012 Hattori Hanzo 11-/11 (8c+), 2 go,
  • 26/04/2013 Classified 11+ (9a+), 3 go (first first ascent)
  • 03/05/2014 Action Directe 11 (9a)

Poniżej przejście Actiona przez Adama Pustelnika

Click here to view the embedded video.

źródło: planetmountain.com

V Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego już blisko!

sob., 03/05/2014 - 16:30

Bóg, gdy nikt go nie widzi, pojawia się pod Krakowem i odznacza w swoim kapowniku kolejne drogi Andrzeja Skwirczyńskiego. Jest to projekt na lata – Skwir jest autorem ponad 250 dróg wspinaczkowych w skałkach podkrakowskich, w tym bardzo wielu w Ostańcach Jerzmanowickich, gdzie 10 maja 2014 roku odbędzie się kolejna, piąta edycja Memoriału jego imienia organizowanego przez Klub Wysokogórski Kraków. 

Andrzej Skwirczyński urodził się w 1943 roku. Zawodowo związany z AGH, należał do Klubu Wysokogórskiego w Krakowie oraz Oddziału Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk o Ziemi. Zaczynał się wspinać latach 60, w tak zwanej epoce Kaskaderów. Zapalony grotołaz, alpinista i instruktor taternictwa. Eksplorował jaskinie m.in. w Alpach, Pirenejach, Andach Turcji, Syrii, oraz Iranie. Z działalności instruktorskiej wyniósł świadomość deficytu łatwych dróg wspinaczkowych. Z tego powodu poświęcił 10 lat na eksplorację i udostępnianie skał w Dolinkach Podkrakowskich. To dzięki jego bezinteresownej i ciężkiej pracy możemy się wspinać po licznych „piątkach” pod Krakowem. I ten właśnie fakt po raz kolejny upamiętnimy Memoriałem. Więcej ciekawych informacji o Skwirze znajdziecie pod poniższym linkiem: http://drytooling.com.pl/baza/ludzie/1155-andrzej-skwirczynski

Andrzej Skwirczyński

Warto też przeczytać niezwykle interesujący artykuł Piotra Petelenza o działalności eksploracyjnej Andrzeja:

http://www.mas.kw.krakow.pl/andrzej-skwirczynski/dzialalnosc-eksploratorska-w-skalkach-podkrakowskich/

Pierwszą edycję MAS przeprowadzono w 2010 roku jako część Bezciśnieniowego Meetingu Wspinaczkowego 2.1. Miejscem zmagań była Dolina Kobylańska. W imprezie wzięło wtedy udział 36 zespołów (czyli 72 uczestników). Wśród kobiet triumfowały Anna Kwiecińska i Beata Żbikowska, wśród mężczyzn – Bartłomiej Białas i Grzegorz Rettinger, a najlepszym zespołem mieszanym byli Anna Dara i Jakub Kwieciński. Relację filmową można obejrzeć poniżej:

Click here to view the embedded video.

Rok później przeniesiono Memoriał do innej doliny aktywnie eksplorowanej przez Skwira, do Doliny Będkowskiej. Na polanie pod Sokolicą, gdzie było biuro zawodów, stawiło się aż 95 zespołów. O zwycięstwie nie decyduje jedynie szybkość pokonywania kolejnych dróg, ale również taktyka. Dobry taktyk wykorzystuje okazje, ale najlepszy – tworzy swoje własne, więc do przemieszczania się między sektorami część zawodników używała rowerów. W tej edycji triumfowały zespoły w składzie: Maciej Dobrzański i Wojciech Karnaś , Anna Górka i Joanna Zając, oraz w kategorii mieszanej - Wioletta Soboń i Marcin Opozda, Jednemu z zespołów udało się przebyć 26 dróg.

Wspinanie w Będkowskiej tak przypadło zawodnikom do gustu, że kolejny, trzeci Memoriał rozegrano również tutaj w 2012 r. Wystartowało 89 zespołów, a nieznacznie niższą frekwencję w porównaniu do roku poprzedniego należy tłumaczyć słabą pogodą tuż przed imprezą (padało jeszcze rano w dniu zawodów…). Poziom sportowy ciągle rósł – zwycięski zespół Andrzej Marcisz i Robert Nejman pokonał 36 dróg! W pozostałych kategoriach zwyciężyły zespoły Asia Klimas (drugie z rzędu zwycięstwo) w zespole z Iloną Gawęda oraz Iwona i Piotr Soczyńscy. Relacja filmowa:

Click here to view the embedded video.

Memoriał dorobił się grona wiernych uczestników i przyciąga też coraz więcej nowych zespołów, już nie tylko Polski. Między innymi ze względu na „pojemność i przepustowość”, organizatorzy postanowili zaprosić uczestników w kolejny rejon, który Skwir spopularyzował. Ostańce Jerzmanowickie, bo o nich mowa, podczas IV MAS w 2013 r. ugościły aż 210 zawodników (105 zespołów!), w tym – z Ukrainy i Francji. Jak co roku, nie obyło się bez rowerów i kolejek pod drogami.

Po raz kolejny padły rekordy ilości pokonywanych dróg – kilka zespołów pokonało ich ponad 40, a zwycięzcy – Rafał Kuchta i Mariusz Farat – aż 57. Echa tego wyniku na długo zelektryzowały środowisko wspinaczkowe. Wśród kobiet zwyciężyły Justyna Gorzoch i Sylwia Zarzycka z KW Warszawa, a wśród zespołów mieszanych – drudzy rok wcześniej Olga Niemiec i Adrian Chmiała

Relacja filmowa z ubiegłego roku:

Click here to view the embedded video.

Tegoroczna edycja, podobnie jak IV MAS, odbędzie się w Ostańcach Jerzmanowickich. Już teraz zapowiada się kolejny rekord frekwencyjny (na dziś zapisanych jest 115 zespołów).

W jury zawodów zasiądą Rafał Nowak, Tomasz Ręgwelski i Piotr Sztaba. Oprócz skromnych nagród i pamiątkowych haków dla najlepszych, będzie można wylosować dużo wartościowych fantów. Najciekawszym z nich jest oczywiście wycieczka na finał Petzl RocTrip 2014, który odbędzie w Turcji (http://www.petzl.com/roctrip). Nagrodę specjalną ufundowała firma AMC, dystrybutor marki PETZL w Polsce. PETZL sponsoruje Memoriał już od 3 lat. W losowaniu weźmie udział po 5 najlepszych zespołów z każdej kategorii. Szykujcie formę i do zobaczenia 10 maja!

Suriana trip Łukadza Dudka

sob., 03/05/2014 - 12:45

Łukasz Dudek (8a.pl, Portalgorski.pl) spędził ostatnie tygodnie w Siuranie z rodziną gdzie zajęty był mocno próbami na La Capella 9b. Niestety praca na drodze w drugiej połowie wyjazdu przestała przynosić efekty. Wzrost temperatury skutecznie przeszkadzał Łukaszowi w przyłożeniu 100% newtona do chwytów skutkiem czego była jedynie rozharatana skóra od ostrych chwytów… 

Łukasz Dudek na La Capella, fot Alex Raczyński

Moc była skutkiem czego Łukasz przeleciał płynnie jeszcze dwie ósemki c’e i rozpatentował projekt Daniego Andrady wyceniany wstępnie na 8c+/9a. Po reście spadł na ostatnim ruchu. Niestety dnia kolejnego nadchodzi konkretna zlewa i wydaje się to być koniec prób na projekcie jako, że leży on w wyschniętym korycie rzeki, a po zlewie miejsce jest zalewane… i schnie ok tygodnia. Na dodatek podczas owej próby Łukaszowi chrupnęło cos w kolanie…. Na drugi dzień okazuje się jednak, że rzeka nie zalała projektu i jedynie wystąpiła wilgoć powierzchniowa, która szybko ustąpiła. Tak samo szybko podczas restu ustapił ból w kolanie i można było juz w pierwszej próbie rozprawić się z La furia de la noche 8c+.

Łukasz o drodze:

Nie jest to linia wybitna, ani zapierająca dech w piersiach. Przechodząc pod nią widz wzruszy tylko ramionami i pójdzie sobie dalej. Droga ta broni się tylko samymi przechwytami. Jest to trawers biegnący kilka metrów nad ziemią by ostatecznie wyjść na stanowiskową półkę. Właśnie ten odcinek wspinaczki jest najatrakcyjniejszy i najbardziej widowiskowy. Z przewieszenia i znajdujących się na nim klamkach trzeba wygiełgać na półkę, przypominającą te piaskowcowe. Propozycja dla miłośników Ciężkowic i ludzi radzącymi sobie z wyjść spod stołu. Szkoda, że przed tym miejscem mamy no-handa bo przy nabitych przedramionach byłoby naprawdę zabawnie.

Kolejny cel do piękne El Rastro 8c+ w sektorze El Pati z osławioną La Ramblą, która zresztą ma wspólny start El Rastro. 

Zaczyna się ryską tak samo jak słynna La Rambla po czym po wspólnym odcinku w 2/3 ściany rozchodzą się na boki. Dla mnie jest to najlepsza i najbardziej honorna linia jaką robiłem w ostatnich latach. Wystarczy stanąć pod startem do niej by poczuć respekt i wydać z siebie jęk zachwytu. Choć robiłem już wiele trudniejszych linii to jednak dawno nie czułem takiej radości po skończeniu drogi. Byłem po prostu szczęśliwy… {….}  Tak dla smaczku wspomnę tylko, że startowa ryska jest zmorą wielu wspinaczy. Sam pokonałem ją po raz pierwszy w dniu, w którym poprowadziłem całość El Rastro. Chodzą słuchy, że ma ona tylko 8b ale za to najtrudniejsze na świecie….

Nic dodać nic ująć. Na La Capella jeszcze wróci ;) pewnie po wakacjach, kiedy temperatury trochę odpuszczą… Warto zaznaczyć, że Łukasz wizytował Siuranę rodzinnie z żoną i synem :) Należy wziąć poprawkę na to, że syn wyznaczał kiedy tata może się wspinać jako, że długi czas chodzili pod ‚skałkę’ we troje ;D 

ektor El Pati – Na czerwono zaznaczone El Rastro 8c

źródło: 8a.nu oraz portalgorski.pl

 

Kamil Ferenc odwiedza Kalymnos

sob., 03/05/2014 - 02:09

Podobno greckiej wyspy Kalymnos nie można nie odwiedzić. Jest to jeden z popularniejszych kierunków wspinaczkowych ostatnich lat – wyspa przyciąga nie tylko tym, co ma do zaoferowania wspinaczkowo, ale również samym klimatem. Z dobrodziejstw rejonu postanowił skorzystać również w ostatnim czasie Kamil Ferenc (SALEWA, Rock Pillars, MotionLab). 

Jak przyznaje krakowianin, pomysł kwietniowego wyjazdu na Kalymnos pojawił się już jakiś czas temu, a sam plam był bardzo prosty i brzmiał „dużo metrów w szybkim stylu”, co miało być swego rodzaju odskocznią po ostatnim wyjeździe koncentrującym się głównie na przejściach RP. 

Kamil Ferenc na Kalymnos fot. Kasia Berbeka

Jak powszechnie wiadomo Kalymnos to miejsce, w którym zarówno można się fajnie powspinać, jak i zrelaksować i odpocząć. Wyspa bardzo miło nas zaskoczyła – głównie swoimi walorami krajobrazowymi (fajnie mieć widok z okna na morze) oraz szczerą życzliwością lokalsów. Wspinaczkowo jest to bardzo ciekawe miejsce. Można tam znaleźć zarówno lekko przewieszone techniczne drogi jak i wielkie przewieszenia z równie wielkimi soplami i kaloryferami. Żeby nie było tak bardzo kolorowo niestety trudne drogi nie są zbyt chodzone i możemy mieć nie tylko problem z brakiem magnezji na chwytach, ale przede wszystkim zapiaszczeniem oraz zawilgoceniem chwytów (atrakcji takich możemy najczęściej spodziewać się na drogach od 8b wzwyż). Dla osób wspinających się na poziomie około 7b+ OS jest to na pewno super miejsce. Co do wycen wydaje mi się, że w tym momencie nie są one aż tak bardzo zawyżone, chociaż bez wątpienia znajdziemy propozycje, które w żaden sposób nie spełniają kryteriów swojej „cyfry”.” – mówi Kamil.

Zawodnikowi KS Korona udało się w 100% spełnić założenie wyjazdu. W trzeciej próbie udało mu się pokonać Fake Friends 8b+, a on-sightem drogi takie jak Racomelo 8b, Labyrinth 8a+/b, Los Rocos di Cantalos Extension 8a+ czy DNA Extension 8a+. Szczególnie do gustu przypadła mu jedna z propozycji sektora Sikati Cave – Super Lolita 8a; droga nie dość, że długa (45 m) to jeszcze z wymagającą końcówką.

Klimaty Kalymnos fot. Kasia Berbeka

Po pierwszym wyciągu za 7a czeka nas jeszcze około 30 metrów przyjemnego wspinania poprzecinanego co pewien czas troszkę trudniejszymi sekwencjami. Podobało mi się to, że po przejściu siłowo-wytrzymałościowych trudności w przewieszeniu trzeba pokonać jeszcze kilka ruchów w lekkim połogu po małych chwytach, czego zdecydowanie nie da się zrobić siłowo – chwyty są kiepskie i trzeba się „poprzytulać” do skały i zapracować balansem ciała, a nie jest to łatwe, ponieważ bardzo nie chce się spaść mając już za sobą tyle wspinania :)”

Kamil zamierza teraz skupić się bardziej na polskich skałach w celu „ponadrabiania zaległości”. Oprócz rodzimych ogródków, w planach jest też wyjazd w lipcu… być może padnie na Szwajcarię.

 

Lista wybranych przejść:

Kalydna Fake Friends 8b+ RP (3. pr)

Iannis Racomelo 8b OS

Odyssey Gaia 8b RP (2. pr)

Jurassic Park Labyrinth 8a+/b OS

Jurassic Park Rendez with platon 8a+/b RP (2. pr)

Arhi Los Rocos di Cantalos Extension 8a+ OS

Grande Grotta DNA Extension 8a+ OS

Grande Grotta Punto Caramelo 8a+ OS

Panorama Papacostopoulos 8a+ OS

Kalydna Aurora 8a OS

Spartacus Chameleon 8a OS

Spartacus Daniboy 8a OS

Sikati Cave Super Lolita 8a OS

Marcin Wszołek wraca do Ospu

pon., 28/04/2014 - 21:44

Świąteczne okresy sprzyjają wyjazdom. Dłuższą przerwę postanowił wykorzystać również Marcin Wszołek (SALEWA, Wild Country, Fumar), który w kwietniu obrał kierunek na popularny Osp. Ze Słowenii krakowianin przywiózł ciekawy wykaz przejść. 

Marcin do Ospu powrócił po dosyć długiej przerwie. Przez ostatnie lata omijał bowiem rejon na rzecz innych celów i, jak sam przyznaje, tym przyjemniej odwiedził go ponownie. Plany zakładały głównie wstawki w Talk is Cheap, co miało posłużyć jako przygotowanie pod kręcenie boulderów na Pucharze Świata – droga należy bowiem do wybitnie siłowych. Jak podsumowuje Marcin:

 „Wystarczyła mi jednak jedna wstawka, by skonstatować potrzebę zmiany celu. Na drogę wrócę, ale po pucharach świata, z trochę większą mocą boulderową :)”

Sukcesem, choć nie bez przygód, zakończyły się za to próby wspinania w najczystszym stylu. Krakowianinowi w pierwszej kolejności udało się pokonać Giljotinę 8a, sądząc, że jest to jego pierwszy OS na takich trudnościach w Ospie. Osobisty elektroniczny wykaz przejść zweryfikował jednak wynik i kazał wrócić na ziemię, jako że okazało się, że… droga padła już kilka lat wcześniej :) Na szczęście „ósemek a” w Ospie nie brakuje i już następnego dnia Marcin ruszył na kolejny cel – Samsarę.

…i na ostatniej zdobyczy w stylu RP – Pati Noso w Siuranie (fot.arch. Marcin Wszołek)

Po lekkiej walce znalazłem się w pierwszym łańcuchu. Kiedy okazało się, że przedłużenie dodaje do trudności tylko plusika, nie zastanawiając się długo, ruszyłem w dalszą drogę. Na górnym stanowisku zameldowałem się po co najmniej kolejnych 20 minutach wspinania. Tym samym podnosząc mój Osp’owy personal best do 8a+ OS na drodze nazwanej wymownie Izgubljeni sin.”

Tego samego dnia udało się pokonać jeszcze w drugiej próbie Marjeticę, czyli klasyk prawej lodówki za 8b/b+.

Próby sklejenia balda tej ostatniej z trawersowym dojściem nie przyniosły oczekiwanych efektów, zatem na przejście Strelovoda, będę musiał poczekać do następnej wizyty w Ospie. Mam nadzieję, że już w czerwcu.”

Marcin Wszołek podczas wspinania na Jurze… (fot. Adam Kokot)

Warto przy tej okazji przypomnieć, że Marcin jest również autorem najlepszego przejścia OS w polskich skałach, a mowa o znajdującej się na Jastrzębniku Alei Zasłużonych VI.5+/6.

Tymczasem maj zapowiada się bardzo ciekawie. Już w następny weekend Marcin wystąpi w roli jednego z routesetterów na boulderowym Pucharze Świata w Baku, a tydzień później dołączy do ekipy w Grindelwald, przygotowującej problemy na zawody tej samej rangi.

IV Otwarte Dni Wspinania i II Memoriał Pawła Wyrwy!

czw., 24/04/2014 - 14:22

Chcesz posłuchać o tym, jak zdobywa się Nanga Parbat i wspina na poziomie 9A? Pociąga Cię sportowa rywalizacja? Przyjedź na IV Otwarte Dni Wspinania i II Memoriał Pawła Wyrwy!

Po raz czwarty, i na pewno nie ostatni, Fundacja Górska ECHO, Portal Górski, climb.pl, Szkoła Wspinania Vertical Limits i lodospady.pl zapraszają na Otwarte Dni Wspinania, a po raz drugi, na Memoriał Pawła Wyrwy. Impreza odbędzie się w weekend 17-18 maja 2014 roku w Rzędkowicach na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej.

II Memoriał Pawła Wyrwy

Pierwszym punktem Otwartych Dni Wspinania będzie II Memoriał Pawła Wyrwy. Zawody zostaną rozegrane na terenie Mirowa, Jastrzębnika, Kołoczka, Góry Zborów, Rzędkowic, Skały Apteki i Okiennika Wielkiego w nowej, ciekawej formule. Szczegóły zdradzimy niebawem.

Zapisy już ruszyły na Portalu Górskim! Zapraszamy również do odwiedzenia strony poświęconej Memoriałowi Pawła Wyrwy.

Idea Memoriału narodziła się w redakcji climb.pl. Są to zawody wspinaczkowe, których zadaniem jest upamiętnienie jednego z najlepszych polskich wspinaczy sportowych – Pawła Wyrwy. W 2009 roku zdiagnozowano u niego nowotwór. Walczył z chorobą wiele miesięcy. Niestety przegrał w czerwcu 2011 roku. Chcemy, żeby pozostał w naszej pamięci. Paweł miał silną motywację do wspinania i podnoszenia umiejętności, a swoją pasją skutecznie zarażał innych. Dlatego do udziału w Memoriale zachęcamy wszystkich – bez względu na poziom wspinaczkowy.

Tomasz Mackiewicz – zimowa wyprawa na Nanga Parbat

Po sportowych zmaganiach, w ramach Otwartych Dni Wspinania, odbędzie się spotkanie z Tomaszem Mackiewiczem. Opowie on o swoich czterech próbach zdobycia, niedobytego dotąd zimą, szczytu Nanga Parbat. Tomasz Mackiewicz w 2009 roku wszedł samotnie na Chan Tengri. Z kolei razem z Markiem Klonowskim w 2008 roku dostał Kolosa za wykonany w pionierskim stylu trawers najwyższego szczytu Kanady, Mount Logan.

Click here to view the embedded video.

Łukasz Dudek i Jacek Matuszek – Alpejska Trylogia

O wspinaniu sportowym będzie mówił Łukasz Dudek – pierwszy Polak, który dokonał przejścia drogi o wycenie 9A. Wspólnie z Jackiem Matuszkiem opowiedzą o tym, jak próbowali zdobyć „Trylogię alpejską”. Te trzy wielowyciągowe linie są jednymi z najtrudniejszych i najbardziej pożądanych wielowyciągówek na świecie.

W niedzielę, Łukasz Dudek, razem z instruktorami Szkoły Wspinania Vertical Limits, poprowadzi warsztaty wspinaczkowe.

Pomoc dla Ani Starosolskiej

W tym roku, podczas IV Otwartych Dni Wspinania będziemy prowadzić zbiórkę pieniędzy dla Ani Starosolskiej, córki jednego z naszych wspinających się Kolegów. Podczas spotkania będzie można kupic specjalne cegiełki Fundacji Górskiej Echo, z których dochód w całości zostanie przekazany na rzecz Ani. Więcej informacji na temat Ani: http://aniastarosolska.blogspot.com/.

Więcej szczegółów znajdziecie tutaj!

Tymczasem, nie snujcie planów na trzeci weekend maja – IV Otwarte Dni Wspinania i II Memoriał Pawła Wyrwy – czekają na Was w Rzędkowicach!

Zobaczcie, jak było w zeszłym roku: 

Click here to view the embedded video.

Organizator główny: Fundacja Górska Echo.

Organizatorzy wspierający: Portal Górski, Climb.pl, Szkoła Wspinania Vertical Limits, lodospady.pl.

Patroni medialni: Climb.pl, Brytan.com.pl, Magazyn Góry

Sponsorzy: Rab, TNF, Gadd, Heartbeat, North Moon, Taternik

Żytnie Skały – Dolina Kluczwody Mikro Mityng Eksploracyjno-Wspinaczkowy

śr., 23/04/2014 - 15:55

W sobotę 5 kwietnia w Żytnich Skałach w Dolinie Kluczwody odbył się Mikro Mityng Eksploracyjno-Wspinaczkowy, który zakończył operację kompleksowego zagospodarowania tamtejszych skał. Jeszcze w jesieni 2013 siłami Komisji Wspinaczki Skalnej PZA został zorganizowany Staż Ekiperski, na którym ekipa w składzie Paweł Bednarz, Piotr Drobot, Wojciech Paprocki, Jacek Trzemżalski i Dawid Woźniak wymieniła asekurację na wszystkich istniejących drogach oraz wytyczyła kilka nowych.

Nasz Mikro Mityng

Kasia Hromek na drodze Trzy Pięć Osiem V, fot jt

 

Resztę prac udało mi się dokończyć początkiem kwietnia, a na sfinalizowanie prowadzeń zaprosiłem grupkę przyjaciół z Reni Sportu. W ten sposób dodaliśmy jeszcze kilka nowych dróg. Na oddzielonej od głównego muru skałce Żytnia IV powstały drogi:

  • Gałąź VI.1 (3R ST) – Dominika Cichy;
  • C-Lina VI.3 (4R ST) – Jacek Trzemżalski;
  • Leczenie Kanałowe VI.1 (4R ST) – Tomasz Mazurek;
  • Plomba VI.3 (4R ST) – Jacek Trzemżalski;
  • Warszawski Filarek VI- (4R ST) – Paweł Bednarz (2013);
  • Baranica VI (4R ST) – Katarzyna Hromek.

Dominika Ciuchy na drodze Gałąź VI.1, fot. jt

Na głównym murze na prawo od Moskiewskiej Tiury poprowadzono: Trzy Pięć Osiem V (4R ST) – Katarzyna Hromek; Jutro Będzie Lepiej VI (4R ST) – Dominika Cichy; Sposób Na Depresję V- (4R ST) – Tomasz Mazurek. Przy okazji kilka nowych linii powstało także przez przejście solowe w tym najtrudniejsza to Kancone VI.1 filarkiem w lewej części muru. Szczegółowe topo Żytnich Skała znajdziecie w najbliższym wydaniu Magazynu GÓRY.

Jacek Trzemżalski

 

Nowe drogi na Wyspie Senja, w Norwegii

wt., 22/04/2014 - 21:18

Ines Papert podczas pierwszego przejścia Finnmonster (A2+, WI6 400m) na Wyspie Senja w Norwegii.
Autor: Thomas Senf

W lutym 2014 Ines Papert, Rudi Hauser i Thomas Senf dokonali trzech pierwszych przejść: Finnmonster (A2+, WI6 400m) na Wyspie Senja, Eagles Paradise (8/IIIV WI5 500m) na Roalden oraz Crazy Maze (8+/IX WI4+ 600m) na Breitinden.

Zainspirowana swoim wypadem na Wyspę Senja w Norwegii, w połowie lutego Niemka, Ines Papert spakowała się i zabrała ze sobą Rudiego Hausera, austriackiego alpinistę oraz Thomasa Senfa, szwajcarskiego fotografa, aby towarzyszyli jej na wyprawie, na północ. 

Głównym celem był Finnmannen, szczyt, który zdobyła z Bentem Vidarem Eilertsenem, w zeszłym roku, tworząc nową drogę. Tegoroczna wycieczka omal nie zakończyła się po przyjeździe do Tromsø: deszcz, zaginiony bagaż i brak możliwości wynajęcia samochodu. Ratunkiem okazało się „Rent a wreck”, a nasi bohaterowi mogli kontynuować podróż do bazy, do Senja Lodge. Gorące powitanie zafundował im Bent Eilertsen.

Nie tracąc czasu, nasze trio przepłynęło zatokę w morskich kajakach do bazy pod Finnmannen. Zeszłoroczna droga mija główne trudności, na które składają się dachy i prowadzi na prawo, a kończy się wąskim pasem lodu. Teraz intencją wspinaczy było wytyczenie linii prowadzącej przez te miejsca. „Odkryliśmy serię wąskich rys prowadzącą przez wszystkie dachy i rozpoczęliśmy działalność. Cztery wyciągi okazały się naprawdę wymagające i musieliśmy je przehaczyć” wyjaśnia Papert, dodając „niestety ze względu na kiepską asekurację i zaskakująco słabą skałę nie mogliśmy wspinać się klasycznie. Może wszystko ułożyłoby się inaczej gdybyśmy użyli boltów, ale nie chcieliśmy łamać tradycji na Senji i wspinaliśmy się tylko za pomocą sprzętu do wspinu tradowego.” Po uporaniu się z trudnościami rzędu A2+ osiągnęli szczyt i powiosłowali z powrotem przez fiord „z uśmiechem, ale też lekką zadrą w sercu. Ukończyliśmy drogę, ale nie mieliśmy absolutnie żadnych szans na przejście klasyczne. Jednym słowem Potwór…” podsumowuje Papert. Nazwali ją Finnmonster i wycenili na A2+, WI6 400m.

Co by się dowartościować jeszcze bardziej cała trójka została na wyspie Senja i wytyczyła dwie inne linie. Papert i Hauser zwrócili się ku niesamowitej i dziewiczej, północnej ścianie Roalden i wspięli się drogą, na której warunki przypominały te szkockie. „Byliśmy wdzięczni za każdy centymetr ziemi, na który się natknęliśmy” wspomina Ines, a kręcące się nad głową orły ułatwiły znalezienie dla niej nazwy: Eagles Paradise 8/IIIV WI5 500m.

Z powodu kończącego się czasu Papert i Thomas Senf pospieszyli na Breitinden, 1000-metrową, najwyższą górę na wyspie, i dzięki wskazówkom danym im przez Twida Turnera, Richa Crossa i Benta Eilertsena, dostrzegli linię prowadzącą prawą stroną ściany. Była już atakowana przez brytyjski zespół, ale ciężkie warunki zmusiły ich do odwrotu 100 metrów przed wierzchołkiem, gdzie początkowa lodowa rynna za WI4 przekształca się w przewieszony odcinek skalny ze słabą asekuracją. Dzięki podpowiedziom Brytyjczyków dotyczących drogi wyjściowej, Papert omija to miejsce zanim Senf przekopie się przez komin wypełniony śniegiem i doprowadza ostatnim wyciągiem parę na szczyt. Crazy Maze melduje się z wyceną 8+/IX WI4+ 600m.

Rudi Hauser wspina się na Eagles Paradise 8/IIIV WI5 500m. Roalden, Norwegia.
Autor: Thomas Senf.

 

„Rent a wreck” na Wyspie Senja. Norwegia.
Autor: Thomas Senf.

 

Finnmonster (A2+, WI6 400m) na Wyspie Senja. Norwegia.
Autor: Thomas Senf.

 

Północna ściana Roaldan w Norwegii. To tam Ines Papert i Rudi Hauser „tworzyli” Eagles Paradise (8/IIIV WI5 500m).
Autor: Thomas Senf.

 

Crazy Maze (8+/IX WI4+ 600m) poprowadzona przez Ines Papert i Thomasa Senfa na Breitinden w Norwegii.
Autor: Thomas Senf.

 

Ines Papert podczas podejścia pod Breitinden w Norwegii.
Autor: Thomas Senf.

 

Thomas Senf na Crazy Maze (8+/IX WI4+ 600m), po raz pierwszy poprowadzony z Ines Papert na Breitinden w Norwegii.
Autor: Thomas Senf.

 

Ines Papert i Thomas Senf na szczycie Breitinden w Norwegii, zaraz po pierwszym przejściu linii Crazy Maze.
Autor: Thomas Senf.

Źródło: Planetmountain.com

Update z szerokiego świata 19.04.2014

sob., 19/04/2014 - 16:35

W standardowym newsie nie powinno zabraknąć rubryczki dla naszego amerykańskiego ulubieńca, o którym ostatnio aż huczy w mediach. Jimmy Webb rozpieszcza nas  od jakichś dwóch lat. Jego mięśnie są twarde niczym kobalt a stawy rotują we wszystkich płaszczyznach. Tego wymagają V15stki. 

Jimmy Webb na 1%ER

Ostatnią zdobyczą potwora Jimmy’ego  jest Practice of the wild właśnie z taką cyferką. Niewątpliwie boulder „podchodzi” Amerykanom i Anglikom. Problem został  ustanowiony w 2004 roku przez (znanego-przez-wszystkich) Krzysia i poprawiony przez Ty Landmana (Anglia, 2008) i Daniela Woodsa (2011, filmik) otrzymał plakietkę najtrudniejszego balda autora. Na oklaski zasługuje również kolejne powtórzenie przez Jimma The Understanding 8C jakiś tydzień temu(autorstwa Nalle’go). Poniżej komentarz i zdjęcie:

Somehow today I managed a one day ascent of literally the BEST boulder I have ever climbed.. The Understanding, 8C in Magic Wood. This one is just hands down the sickest line ever.

 

 Jan Hojer natomiast pokazuje jak wykorzystać dwudniowy trip boulderowy. Wizytując w poprzednim tygodniu w Ticino urobił zacne 8C The story of Two Worlds  oraz Big Kat 8B+. W wywiadzie dla UKClimbing.com komentuje:

But ‚The Story’ really gave me some trouble! I tried it two days last year and another three days at my last trip two weeks ago. Since then I trained hard, lost some weight to get in shape for the world cup season and did it first try this trip!

Co więcej, w dalszej części rozmowy bardzo wymownie komentuje naszego ulubieńca:

Right now I might be the strongest I’ve ever been but at the same time I feel incredibly weak after climbing a couple days with Jimmy (Webb przyp. red.) in Hueco, Colorado and Ticino! He’s a beast!!!!

 

News kończymy informacją o drugiej 8B w wykonaniu Shauny Coxsey Zarzaparilla. Swoje przygody z boulderingiem na świeżym powietrzu określa jako wakacje oraz odskocznię od pełnych stresu i napięcia zawodów. My też chcemy mieć tak udane wakacje! Nadal w centrum zainteresowania Shauny pozostają zmagania konkurencyjne.

Poniżej filmik z przejścia Nuthin but sunshined (autorstwa Grahama), jej pierwszego boulderu o trudnościach 8B

Click here to view the embedded video.

 

Nicola Vonarburg napiera w Grotta di Mezzegra

pt., 18/04/2014 - 14:58
W Grotta di Mezzegra we Włoszech, 41-letni szwajcarski wspinacz Nicola Vonarburg powtórzył Vamos 8c i Vamos Concita Martinez 8b+.

W sporcie, w którym to coraz młodsi napierają na coraz trudniejsze drogi, news o 41-letnim Szwajcarze, Nicoli Vonarburgu, który łyka kolejną 8c jest miła odskocznią.

Przeszłość Vonarburga była nierozerwalnie połączona z alpinizmem i narciarstwem, ale pięć lat temu nastąpiła zmiana kursu: po przygodzie ze wspinaniem trwającej prawie 30 lat -”początkowo głównie na alpejskich drogach” – zdecydował się zostawić narty w garażu i związać całym sercem i duszą ze wspinaczką sportową.

Ta decyzja zaowocowała redpointami na Deus irae w Claro, Riti Tribali w Specchio del Griffone i pierwszym przejściem K19 w Chironico, trzy solidne 8c, do których dołączyły Vamos, 8c obita przez Simone Pedeferri w Grotta di Mezzegra, której wyznacznikiem jest boulderowa końcówka. Podczas wizyty w grocie nieopodal Jeziora Como, Vonarburg powtórzył Vamos Concita Martinez, drogę oferującą „niemalże 60 ruchów w przewieszeniu, nie moje standardowe skradanie na połogim terenie.”

Skierowanie zainteresowań na wspinaczkę sportową, a jesteśmy tego pewni, nie jest całkowite, ponieważ jego korzenie są osadzone w alpiniźmie i narciarstwie górskim. Na dowód tego można przytoczyć fakt jego członkostwa w klubach Scoiattoli dei Denti Della Vecchia i Aquile di Sotaregn. Wspinaczki w górach, takich jak w Wenden, pozostaną w jego repertuarze, tak długo jak warun będzie pozwałał. W tak zwanym międzyczasie, Vonarburg zbudował formę tak by pozostać na topie.

Źródło: Planetmountain.com

Strony